Leon Wyczółkowski (1852-1936) związany z Muzeum Miejskim w Bydgoszczy od początku istnienia placówki, czyli od 1923 roku, ofiarował tej instytucji bogaty zbiór sztuki wschodniej już w 1924 r. Jeszcze za życia artysty jedną z sal muzealnych poświęcono jego twórczości, a w 1923 r. i w 1934r.  zorganizowano Mu wystawy. Kolekcja wzbogaciła się po śmierci artysty, kiedy w 1937 roku jego żona, Franciszka zgodnie z ostatnią wolą męża, przekazała miastu 425 prac, w tym jego: 5 obrazów olejnych, 70 akwareli, 8 temper, 13 pasteli, 58 rysunków kredą, 54 rysunków tuszem, 4 rysunki węglem, 5 rysunków ołówkiem, 64 innych rysunków, 496 szkiców i rysunków w 15 szkicownikach, 129 grafik (akwaforty, litografie).

 

Zbiór zawierał prace z różnych okresów twórczości artysty, od dzieł z wczesnej młodości - po ostatnie lata życia. W darze Franciszki Wyczółkowskiej znalazły się także pamiątki osobiste i wyposażenie pracowni. 16 sierpnia 1939 roku kolekcja dzieł Wyczółkowskiego wzbogaciła się o kolejny depozyt złożony przez wdowę - 35 prac jej męża.

 

Jeszcze przed wybuchem wojny, w sierpniu 1939 roku rozpoczęto przygotowania do ewakuacji dzieł. Część prac Wyczółkowskiego trafiła do trzech skrzyń i wraz z innymi dobrami kultury przewieziona została do piwnicy mieszczącej się w budynku położonym przy ul. Szwedzkiej 5 (obec. ul. Podgórna). Po przejęciu w Bydgoszczy władzy przez okupanta (nadzór merytoryczny nad muzeum pełnił prof. dr Willi Drost z Gdańska) Niemcy zdecydowali, że skrzynie mają powrócić do budynku Muzeum. Wiosną 1940 roku zbiory przewieziono do budynku Lombardu przy ul. Löwenstrasse (obec. ul. Pocztowa). W roku 1943 zapadła decyzja o ich przetransportowaniu do okolicznych dworów i pałaców uważanych za względnie bezpieczne. Do Piotrkówka zostało wywiezionych 175 prac Wyczółkowskiego, do Trzcińca – 61, do Dębowa – 59 a do Kawęcina – 19[1].

 

Dzięki badaniom Anny Pruss – Świątek i Anny Kaszubowskiej udało się ustalić, że w wojennej zawierusze zaginęło 149 dzieł Wyczółkowskiego, w tym 10 prac zakupionych od samego autora oraz innych osób prywatnych, a także depozyty przekazane Muzeum przez Franciszkę Wyczółkowską. Wywiezionych zostało 15 prac stanowiących depozyt (jedną z nich złożono w imieniu Stadtsparkasse). Nie wiadomo, co stało się z pozostałymi 21. pracami przekazanymi przez Wyczółkowską w sierpniu 1939 roku. Były to: „Prof. Rüdiger w otoczeniu asystentów” (olej), „Pracownia – pusty fotel” (akwarela), „Stary dworek” (tusz), „Autoportret w kapeluszu” (prószony), oraz autolitografie (niektóre podwójne): „Chełmno – Ratusz”, „Grusza kwitnąca”, „Jabłoń kwitnąca”, „Śliwy kwitnące”, „Suche drzewo”, „Dęby”, „Drzewo kwitnące”, „Kwiaty”, „Kraków – Kościół N.M.P.”, „Z ołtarza Wita Stwosza”, „Autoportret”, „Chrystus wawelski” (autolitografia kolorowa), „Chrystus w adoracji świętych” (druk kolorowy). [2]

 

Ich losy pozostają nieznane.

 

Na podstawie materiałów Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy dostępnych na www.wyczolkowski.pl

 

W powyższym tekście wykorzystano m. in. informacje pochodzące z artykułu Anny Pruss – Świątek i Anna Kaszubowskiej pt. Darowizna Franciszki Wyczółkowskiej dla Gminy miasta Bydgoszczy dostępnego w pełnej wersji na: http://wyczolkowski.pl/zwiazek_z_bydgoszcza

 


 

[1] A. Pruss – Swiątek, A. Kaszubowska, Darowizn Franciszki Wyczółkowskiej dla Gminy miasta Bydgoszczy, http://wyczolkowski.pl/zwiazek_z_bydgoszcza

 

[2] Ibidem.

 

 

Oprac. Marianna Otmianowska

 

Anemony, 1924